czwartek, 16 kwietnia 2020

O ATAKACH ZŁOŚCI- ŚWIETLICOWE SOS DLA RODZICÓW CZ.5

Świetlicowe SOS dla Rodziców - cz. 5
Temat: O atakach złości.

   Napady złego humoru są jak kipiące z garnka mleko. Wydają się być nieoczekiwane i bardzo gwałtowne. Są natomiast wynikiem nagromadzonej frustracji lub braku umiejętności radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. Dzisiaj, kiedy spędzamy całe dnie razem z naszymi dziećmi, a niestety nie
możemy poświęcić im całego swojego czasu, bo przecież sami też musimy zdalnie pracować i zadbać o codzienność, u dzieciaków takie zrywy mogą pojawiać się częściej.
   Przyczyny „przegrzewania się bezpieczników” u dzieci to najkrócej nadmiar zakazów, pośpiech, nagromadzenie niepowodzeń. Oczywiście nie oznacza to, że musimy zaspakajać natychmiast każdą potrzebę naszych dzieci. Wręcz przeciwnie, frustracja jest potrzebna, aby człowiek mógł się uczyć
i przeżywać satysfakcję, że czegoś sam dokonał. Wyręczanie dzieci we wszystkim krzywdzi je, ale
pamiętajmy również, że niezwykle ważne jest zachowanie granicy pomiędzy pielęgnowaniem
niezależności a pozostawieniem dziecka samemu sobie.
   Warto zwrócić uwagę, w jakich sytuacjach dziecko traci nad sobą kontrolę i wpada w furię, po
to, by można było w porę ich uniknąć, kiedy dostrzegamy, że jest jeszcze na to szansa.

   A jeżeli nasze dziecko straci już nad sobą panowanie, dobrze jest pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

1. Nie myśl, że dziecko jest niegrzeczne, niedobre albo złe. Postaraj się zrozumieć, że ma kłopot i
nie radzi sobie ze swoimi uczuciami. Tobie też czasami się to zdarza.
2. Uważaj, aby nie zrobiło sobie oraz nikomu innemu krzywdy. Czasami pomaga przytrzymanie i
przytulenie dziecka, a innym razem zgoda na to, aby się wykrzyczało oraz wypłakało. Nie
pozwalamy jednak niczego niszczyć ani też nikogo bić.
3. Nie ma sensu czegokolwiek perswadować dziecku, rozmawiać z nim ani tym bardziej na nie
krzyczeć. W czasie ataku furii dziecko nie panuje nad sobą, nie myśli rozsądnie.
4. Jeśli dziecko jest starsze i wiesz, że nie zrobi sobie krzywdy, a jednocześnie czujesz, że jeszcze
chwila i wybuchniesz, odeślij je do drugiego pokoju i poproś, żeby przyszło, gdy już ochłonie.
5. Nie bij, nie krzycz, nie upokarzaj, ale też nie ulegaj i nie przekupuj.

Też jestem rodzicem. Od lat staram się zasady te wcielać w życie, choć przyznam, że czasami idzie mi opornie. Ale to, co wiem na pewno, proszę mi zaufać, na wściekłość pomagają dwie rzeczy: zrozumienie i cierpliwość, których Państwu serdecznie życzę.
Literatura: J. Dąbrowska, Nawet z dziećmi może być przyjemnie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza